antresole-menu
reagly-menu
akcesoria-menu
montaz-menu
regaly-rozne-menu

Jak policzyć rzeczywistą pojemność magazynu?

Najczęstszy błąd przy ocenie pojemności magazynu polega na tym, że liczy się metry kwadratowe hali albo liczbę regałów, a nie rzeczywistą liczbę użytecznych lokalizacji składowania. W praktyce dwa magazyny o tej samej powierzchni mogą mieć zupełnie inną pojemność operacyjną, ponieważ różnią się wysokością składowania, układem alejek, typem regałów, rotacją asortymentu i sposobem kompletacji.

Jeśli więc chcesz policzyć rzeczywistą pojemność magazynu, trzeba wyjść poza prosty wzór powierzchnia razy wysokość. Liczy się nie tylko kubatura, ale także to, jaka jej część może być bezpiecznie i efektywnie wykorzystana w codziennej pracy. Inaczej pojemność wygląda w magazynie paletowym, inaczej w ecommerce z dużą liczbą SKU, a jeszcze inaczej w obiekcie produkcyjnym z buforami międzyoperacyjnymi.

W GRUPA RTC przy projektowaniu i modernizacji magazynów analizujemy pojemność nie jako wartość teoretyczną, ale jako parametr bezpośrednio związany z organizacją składowania, logistyką wewnętrzną i wydajnością procesów. Tylko takie podejście pozwala ocenić, czy magazyn rzeczywiście ma za mało miejsca, czy problem wynika raczej z niewłaściwego systemu składowania, złego układu stref lub nieoptymalnego wykorzystania wysokości hali.

W tym artykule pokazujemy, jak krok po kroku policzyć pojemność magazynu w sposób praktyczny, jakie dane trzeba uwzględnić i dlaczego sama liczba miejsc paletowych nie zawsze daje prawdziwy obraz możliwości obiektu.

Co naprawdę oznacza pojemność magazynu

Pojemność magazynu to nie tylko liczba jednostek, które teoretycznie da się wstawić do hali. W ujęciu operacyjnym jest to liczba miejsc, które można wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem magazynu, bez pogorszenia bezpieczeństwa, dostępu do towaru i sprawności obsługi.

Dlatego warto rozróżnić trzy poziomy oceny. Pierwszy to pojemność geometryczna, czyli ile przestrzeni mamy fizycznie do dyspozycji. Drugi to pojemność techniczna, czyli ile miejsc da się utworzyć przy uwzględnieniu systemów regałowych, wymiarów jednostek ładunkowych, nośności, wysokości odkładania i parametrów wózków. Trzeci to pojemność operacyjna, czyli ile miejsc można realnie wykorzystywać przy określonym profilu zapasu, rotacji, liczbie SKU i wymaganym dostępie do towaru.

W praktyce właśnie pojemność operacyjna odpowiada na pytanie, czy magazyn działa prawidłowo. Można mieć bardzo wysoki stopień zapełnienia regałów, a jednocześnie niski poziom dostępności towarów, częste relokacje palet i korki w alejkach. Taki magazyn jest formalnie pełny, ale operacyjnie niewydolny.

Dlatego przy obliczeniach należy uwzględnić:

  • rodzaj jednostki ładunkowej, na przykład paleta EUR, paleta przemysłowa, pojemnik, karton, dłużyca,
  • wymiary i masę towaru,
  • typ regałów magazynowych,
  • wysokość hali i dostępną wysokość składowania,
  • szerokość alejek roboczych,
  • rodzaj wózków i wysokość podnoszenia,
  • liczbę indeksów SKU,
  • rotację i zasady dostępu,
  • udział stref nieproduktywnych, takich jak przyjęcia, wydania, kompletacja, zwroty, bufory i komunikacja.

Bez tych danych łatwo zawyżyć wynik i podjąć błędne decyzje inwestycyjne. Czasem firma planuje wynajem dodatkowej hali, mimo że istniejący magazyn można uporządkować i zwiększyć jego użyteczną pojemność przez zmianę układu składowania lub dobór innego systemu regałowego.

Jak policzyć rzeczywistą pojemność magazynu krok po kroku

Najbardziej praktyczną metodą jest policzenie pojemności magazynu od poziomu lokalizacji składowania, a nie od całej powierzchni obiektu. Taki model pozwala połączyć dane techniczne z warunkami operacyjnymi.

Krok pierwszy: wyznacz powierzchnię dostępną pod składowanie. Nie chodzi o pełną powierzchnię hali, ale tylko tę część, która może być przeznaczona na systemy składowania. Trzeba odjąć strefy przyjęć i wydań, ciągi komunikacyjne, słupy, obszary bezpieczeństwa, ładowanie baterii, pakowanie, kompletację, biura i wszystkie inne funkcje.

Krok drugi: określ dostępną wysokość składowania. Rzeczywista wysokość użytkowa bywa znacząco niższa niż wysokość hali. Ograniczają ją instalacje, tryskacze, oświetlenie, bramy, konstrukcja dachu, a także parametry wózków i wymagane prześwity robocze.

Krok trzeci: dobierz jednostkę odniesienia. Dla magazynu paletowego będzie to zwykle miejsce paletowe. Dla magazynu drobnicowego lokalizacja półkowa, pojemnikowa albo kartonowa. Dla wybranych branż konieczne może być liczenie pojemności według metrów bieżących, poziomów składowania lub liczby pojemników.

Krok czwarty: policz liczbę lokalizacji w regałach. Dla każdego ciągu regałowego trzeba uwzględnić liczbę pól, poziomów i miejsc na poziomie. Jeśli jedno pole regału paletowego ma trzy miejsca odkładcze na poziomie i cztery poziomy składowania plus odkładanie na posadzce, daje to piętnaście miejsc w jednym polu, o ile układ nośności i parametry jednostki ładunkowej na to pozwalają.

Krok piąty: zastosuj współczynnik wykorzystania operacyjnego. To etap, który najczęściej pomija się w prostych kalkulacjach. Magazyn rzadko pracuje przy stuprocentowym zapełnieniu wszystkich lokalizacji. Niektóre miejsca pozostają puste z powodu rozdrobnienia SKU, konieczności separacji partii, wymagań kompletacyjnych, buforów i nierównomiernego napływu dostaw. Realną pojemność oblicza się więc po skorygowaniu pojemności technicznej o te ograniczenia.

Krok szósty: sprawdź zgodność wyniku z przepływem towarów. Jeśli liczba miejsc zgadza się matematycznie, ale wydania i kompletacja blokują składowanie, to pojemność została policzona niepoprawnie z punktu widzenia operacji. Magazyn nie jest tylko miejscem przechowywania. To także przestrzeń ruchu, odkładania, pobrań, uzupełnień i kontroli.

W uproszczeniu można przyjąć taki tok myślenia:

  • powierzchnia hali,
  • minus strefy nieskładowe,
  • równa się powierzchnia pod składowanie,
  • ta powierzchnia w połączeniu z wybranym systemem regałowym daje liczbę lokalizacji technicznych,
  • liczba lokalizacji technicznych po korekcie o warunki operacyjne daje rzeczywistą pojemność magazynu.

W przypadku realizowanych przez nas projektów nie kończymy analizy na samym policzeniu miejsc. Sprawdzamy również, czy magazyn przy danym układzie będzie funkcjonował płynnie przy aktualnej i planowanej skali działalności.

Jakie dane trzeba zebrać przed obliczeniami

Dokładność wyniku zależy od jakości danych wejściowych. Jeśli w magazynie składowane są towary o różnych wymiarach, zmiennej rotacji i różnych sposobach pobierania, to uproszczone założenia szybko prowadzą do błędnych decyzji. Dlatego przed obliczeniami trzeba dobrze opisać profil magazynu.

Najważniejsze dane to struktura zapasu. Sama informacja, że magazyn przechowuje na przykład 2500 palet, nic jeszcze nie mówi. Trzeba wiedzieć, ile jest SKU, jaki udział mają palety pełne, palety częściowe i towary niestandardowe, ile jednostek wymaga szybkiego dostępu, a ile może być składowane bardziej gęsto.

Warto przeanalizować:

  • średni i maksymalny stan zapasu,
  • liczbę SKU oraz ich rozkład ilościowy,
  • udział towarów szybko rotujących i wolno rotujących,
  • sposób kompletacji, z poziomu posadzki, z niższych poziomów, z antresoli, z pojemników,
  • czy magazyn pracuje głównie na pełnych paletach, czy na rozbiciu jednostek,
  • sezonowość i skoki stanów magazynowych,
  • liczbę przyjęć i wydań w dobie lub tygodniu,
  • wymagany poziom selektywności dostępu do towaru.

Duże znaczenie ma również rodzaj transportu wewnętrznego. Inne wymagania przestrzenne mają wózki czołowe, inne reach trucki, a jeszcze inne systemy VNA czy rozwiązania półautomatyczne. Szerokość alejek roboczych bezpośrednio wpływa na liczbę regałów, które da się zmieścić w hali, a więc także na pojemność.

W GRUPA RTC pomagamy dobrać system regałowy do warunków konkretnego magazynu właśnie na podstawie takich danych. Oferujemy naszym klientom regały magazynowe oraz rozwiązania pozwalające dopasować sposób składowania do charakteru magazynu i przechowywanego asortymentu. To szczególnie ważne wtedy, gdy celem nie jest samo zagęszczenie składowania, ale zwiększenie pojemności bez pogorszenia dostępności i bezpieczeństwa.

Potrzebujesz pomocy?

Skontaktuj się z nami! Doradzimy Ci!

Dlaczego ta sama hala może mieć różną pojemność

Powierzchnia i kubatura budynku to tylko punkt wyjścia. O tym, ile towaru zmieści się w magazynie, decyduje przede wszystkim układ składowania. Ta sama hala może pracować jako magazyn o wysokiej selektywności albo jako magazyn nastawiony na maksymalne zagęszczenie. Każdy z tych wariantów daje inną pojemność i inne możliwości operacyjne.

Przykładem są klasyczne regały paletowe. To rozwiązanie bardzo uniwersalne, które zapewnia bezpośredni dostęp do każdej palety, ale wymaga odpowiedniej liczby alejek. Jeśli magazyn ma dużo SKU i potrzebuje wysokiej selektywności, taki system bywa najlepszym wyborem, chociaż nie zawsze daje najwyższą pojemność w przeliczeniu na metr kwadratowy.

Z kolei regały wjezdne lub systemy typu drive in pozwalają ograniczyć liczbę alejek i zwiększyć zagęszczenie składowania. Sprawdzają się tam, gdzie liczba indeksów jest mniejsza, a zapas danego towaru jest głęboki. Ograniczeniem jest jednak sposób dostępu i mniejsza elastyczność operacyjna.

W magazynach, w których liczy się rotacja zgodna z FIFO, dobrym kierunkiem mogą być regały przepływowe. W centrach, które walczą o każdy metr i nie potrzebują wielu jednocześnie otwartych korytarzy, korzystne mogą być systemy mobilne lub rozwiązania wielopoziomowe. W obiektach z dużą liczbą drobnych indeksów zastosowanie antresoli magazynowej potrafi znacząco zwiększyć liczbę lokalizacji kompletacyjnych, choć nie zastąpi miejsc paletowych.

Właśnie dlatego nie da się odpowiedzieć na pytanie o pojemność magazynu bez odniesienia do rodzaju systemu składowania. Dobór konstrukcji powinien wynikać z relacji między:

  • pojemnością a selektywnością,
  • zagęszczeniem a przepustowością,
  • wysokością składowania a możliwościami sprzętu,
  • dostępem do towaru a profilem zapasu,
  • liczbą SKU a głębokością składowania.

W naszej firmie projektujemy magazyny tak, aby pojemność była dopasowana do realnych procesów. Nie chodzi o to, by zmieścić maksymalnie dużo regałów za wszelką cenę. Jeśli układ utrudnia pracę operatorów, zwiększa liczbę przejazdów i powoduje zatory, to końcowy efekt może być gorszy niż przy rozwiązaniu o mniejszym zagęszczeniu, ale lepszej organizacji.

Najczęstsze błędy przy liczeniu pojemności magazynu

Pierwszy błąd to utożsamianie pojemności z powierzchnią hali. Magazyn o powierzchni 3000 metrów kwadratowych nie mówi nic o liczbie miejsc składowania, jeśli nie znamy wysokości odkładania, typu regałów i szerokości alejek.

Drugi błąd polega na nieuwzględnieniu stref operacyjnych. Wiele kalkulacji opiera się na założeniu, że niemal cała hala może być zabudowana regałami. Tymczasem organizacja magazynu wymaga miejsca na przyjęcia, wydania, kompletację, zwroty, pakowanie, kontrolę jakości i komunikację. Jeśli te funkcje są pomijane w modelu, wynik bywa zawyżony.

Trzeci błąd to brak rozróżnienia między pojemnością dla palet pełnych a pojemnością dla towarów kompletowanych. Magazyn może mieć wystarczającą liczbę miejsc paletowych, ale jednocześnie zbyt mało lokalizacji pobraniowych na niższych poziomach. W efekcie zapas jest formalnie ulokowany, jednak obsługa zamówień przestaje być wydajna.

Czwarty błąd to ignorowanie ograniczeń wynikających z rotacji. W magazynie z dużą liczbą SKU i niewielkimi stanami poszczególnych indeksów nie da się wykorzystać wszystkich lokalizacji z taką samą efektywnością jak w magazynie jednorodnych palet. Im większe rozdrobnienie zapasu, tym większa różnica między pojemnością techniczną a realną.

Piąty błąd dotyczy bezpieczeństwa. Zdarza się, że przy próbie zwiększenia pojemności inwestorzy planują dodatkowe poziomy odkładcze albo zawężenie alejek bez pełnej weryfikacji układu pracy. Tymczasem bezpieczeństwo regałów, parametry wózków, stan posadzki i nośność konstrukcji muszą być traktowane jako warunek podstawowy. Pojemność nie może rosnąć kosztem bezpiecznej eksploatacji.

Szósty błąd pojawia się przy modernizacji istniejących obiektów. Samo przestawienie regałów lub dołożenie kolejnych modułów nie zawsze daje oczekiwany efekt. Czasem problemem jest układ całych stref, a nie liczba regałów. Dlatego przed zmianą warto przeanalizować przepływ towaru i funkcje poszczególnych obszarów magazynu.

Jak zwiększyć pojemność magazynu bez rozbudowy hali

Jeśli analiza wykaże, że rzeczywista pojemność jest niewystarczająca, nie zawsze trzeba myśleć o nowej inwestycji budowlanej. W wielu przypadkach da się poprawić wykorzystanie istniejącej kubatury, o ile zmiana jest poprzedzona rzetelnym projektem.

Jednym z najczęstszych kierunków jest lepsze wykorzystanie wysokości. Magazyny często pracują poniżej potencjału, bo regały są za niskie w stosunku do hali albo poziomy składowania zostały kiedyś dobrane pod inny profil asortymentu. Podniesienie zabudowy musi jednak uwzględniać sprzęt transportowy, prześwity i warunki bezpiecznej pracy.

Drugi sposób to zmiana typu regałów. W zależności od profilu zapasu korzystniejsze mogą być systemy o większym zagęszczeniu, takie jak rozwiązania wjezdne, push back, przepływowe czy mobilne. Każdy z nich inaczej wpływa na dostęp do towaru, liczbę SKU i przepustowość magazynu. Dlatego nie proponujemy jednego uniwersalnego scenariusza. W GRUPA RTC doradzamy na podstawie danych o rotacji, strukturze zapasu i planowanym rozwoju operacji.

Trzeci kierunek to reorganizacja stref. Często pojemność magazynu poprawia się nie przez dodanie regałów, ale przez uporządkowanie przyjęć, wydań, buforów i kompletacji. Magazyn traci miejsce nie tylko na pustych przestrzeniach, ale również na źle zlokalizowanych procesach. Odpowiedni układ skraca przejazdy i ogranicza blokowanie lokalizacji.

Czwarty sposób to wprowadzenie rozwiązań wielopoziomowych. W magazynach z dużą liczbą drobnych indeksów antresole, zabudowy półkowe lub systemy wielopoziomowe mogą zwiększyć liczbę lokalizacji kompletacyjnych bez zajmowania dodatkowej działki. Trzeba jednak pamiętać, że taki model wymaga dopasowania przepływu ludzi i towaru.

Piąty kierunek to lepsze zarządzanie jednostkami ładunkowymi. Niekiedy duża część przestrzeni jest marnowana przez niestandardowe palety, nadwymiarowe kartony albo niejednorodne opakowania zbiorcze. Standaryzacja nośników i uporządkowanie zasad odkładania potrafią znacząco poprawić wykorzystanie regałów.

Szósty element to automatyzacja lub półautomatyzacja wybranych procesów. Nie zawsze jest potrzebna, ale w części magazynów może pomóc wykorzystać wyższe strefy składowania, ograniczyć błędy odkładania i poprawić kontrolę zajętości lokalizacji. Automatyzacja magazynowa powinna jednak wynikać z analizy procesów, a nie być celem samym w sobie.

Jak pojemność łączy się z bezpieczeństwem i wydajnością pracy

Magazyn może być zaprojektowany na bardzo dużą liczbę miejsc, ale jeśli operatorzy mają trudności z manewrowaniem, kompletacja zajmuje zbyt dużo czasu, a regały są narażone na częste kolizje, to taki układ nie będzie efektywny. Dlatego pojemność trzeba oceniać razem z bezpieczeństwem i przepustowością.

Istotne są tu trzy obszary. Pierwszy to sama konstrukcja, czyli prawidłowo dobrane regały, poziomy, obciążenia i akcesoria zabezpieczające. Drugi to eksploatacja, a więc oznakowanie, zgodność z nośnościami, ochrona słupów, odbojnice i czytelny podział stref. Trzeci to utrzymanie systemu, obejmujące przeglądy, serwis oraz reagowanie na uszkodzenia.

W GRUPA RTC wspieramy klientów nie tylko w zakresie doboru regałów magazynowych, lecz także w obszarze montażu, demontażu, modernizacji oraz oceny istniejącej zabudowy. Jeżeli magazyn ma zwiększyć pojemność, wcześniej trzeba upewnić się, że konstrukcja i organizacja ruchu pozwalają na taką zmianę. Dotyczy to szczególnie obiektów, w których planowane jest zagęszczenie składowania albo wykorzystanie większej wysokości.

Przeglądy i serwis regałów mają tu znaczenie praktyczne, ponieważ uszkodzony element nośny, odkształcony słup czy nieprawidłowo dobrana belka wpływają nie tylko na bezpieczeństwo, ale również na użyteczność danej lokalizacji. Zdarza się, że formalnie magazyn ma określoną liczbę miejsc, ale część z nich jest wyłączona z eksploatacji właśnie z powodu uszkodzeń albo niewłaściwej konfiguracji.

Nie można też zapominać o ergonomii. Zbyt duże zagęszczenie magazynu może utrudnić dostęp do towaru, zwiększyć liczbę ruchów korekcyjnych, wydłużyć czas szukania lokalizacji i obniżyć efektywność kompletacji. W skrajnych przypadkach magazyn z większą pojemnością nominalną działa gorzej niż obiekt z mniejszą liczbą miejsc, ale lepszym układem.

Kiedy warto zlecić analizę pojemności i przeprojektowanie magazynu

Sygnałem ostrzegawczym nie jest wyłącznie brak wolnych miejsc. Często problem widać wcześniej, na przykład gdy pojawiają się stałe bufory na posadzce, częste relokacje palet, trudności z kompletacją lub rosnąca liczba wyjątków od standardowych zasad składowania. To zwykle oznacza, że system składowania przestał odpowiadać aktualnemu profilowi operacji.

Analiza pojemności jest szczególnie wskazana, gdy:

  • zmienia się struktura asortymentu i liczba SKU,
  • rośnie udział kompletacji drobnicowej,
  • planowane jest zwiększenie zapasów bezpieczeństwa,
  • magazyn przechodzi relokację lub modernizację,
  • pojawia się potrzeba wykorzystania większej wysokości hali,
  • rozważana jest automatyzacja,
  • stary układ regałów był projektowany pod inne procesy.

W takich sytuacjach samo policzenie liczby obecnych miejsc nie wystarczy. Trzeba sprawdzić, jakie są rezerwy w kubaturze, czy możliwa jest wymiana lub przebudowa regałów, jak zmieni się logistyka wewnętrzna i czy nowy układ zachowa odpowiedni poziom bezpieczeństwa. W naszej firmie pomagamy klientom przejść przez ten proces od analizy, przez projektowanie magazynu, po wdrożenie rozwiązań dopasowanych do sposobu pracy obiektu.

Oferujemy regały magazynowe i rozwiązania magazynowe dla klientów o różnych potrzebach związanych ze składowaniem. Pomagamy dobrać system do magazynów przemysłowych, logistycznych, produkcyjnych, handlowych i ecommerce, zawsze z uwzględnieniem rodzaju towaru, wymaganej pojemności, dostępności lokalizacji i planów rozwoju.

Jeśli chcesz policzyć rzeczywistą pojemność magazynu, nie zaczynaj od pytania, ile regałów jeszcze zmieści się w hali. Lepiej zacząć od danych o zapasie, procesach, wysokości składowania i organizacji ruchu. Dopiero wtedy można ocenić, czy potrzebna jest rozbudowa, modernizacja, zmiana systemu regałowego, czy po prostu lepsze wykorzystanie istniejącej przestrzeni.

Napisz do nas

Najczęściej zadawane pytania

Czy liczba miejsc paletowych zawsze pokazuje rzeczywistą pojemność magazynu?

Nie, ponieważ liczba miejsc paletowych pokazuje zwykle pojemność techniczną, a nie operacyjną. Trzeba jeszcze uwzględnić strukturę SKU, rotację, zasady dostępu do towaru oraz strefy buforowe. W wielu magazynach część lokalizacji nie może być stale wykorzystywana z pełną efektywnością.

Jakie regały najlepiej zwiększają pojemność magazynu?

To zależy od rodzaju towaru, liczby indeksów, rotacji i wymaganego dostępu do jednostek ładunkowych. Regały paletowe dają wysoką selektywność, a systemy wjezdne lub mobilne mogą lepiej zagęścić składowanie. W GRUPA RTC pomagamy dobrać rozwiązanie do konkretnego magazynu, zamiast wskazywać jeden uniwersalny system.

Czy można zwiększyć pojemność magazynu bez wymiany całego wyposażenia?

W części obiektów jest to możliwe poprzez zmianę układu stref, dołożenie poziomów składowania, lepsze wykorzystanie wysokości albo reorganizację kompletacji. Trzeba jednak sprawdzić stan istniejących regałów, parametry posadzki i warunki pracy wózków. Bez takiej weryfikacji łatwo wprowadzić zmiany, które pogorszą bezpieczeństwo lub wydajność.

Jak często warto analizować pojemność magazynu?

Nie ma jednego uniwersalnego interwału, ponieważ wiele zależy od dynamiki zmian w zapasie i procesach. Analizę warto wykonać przy rozwoju działalności, zmianie asortymentu, wzroście liczby SKU, modernizacji hali lub pojawieniu się problemów z miejscem. Dobrą praktyką jest również przegląd założeń przed większą inwestycją w regały lub automatykę.

Czy automatyzacja zawsze zwiększa pojemność magazynu?

Nie zawsze, ponieważ automatyzacja może poprawić wykorzystanie przestrzeni, ale nie zastąpi źle zaprojektowanego układu magazynu. Jej wpływ zależy od rodzaju systemu składowania, przepływu towaru i struktury operacji. Najlepsze efekty uzyskuje się wtedy, gdy automatyzacja jest elementem spójnego projektu magazynu, a nie osobnym dodatkiem.