Brak miejsca na kolejne palety nie zawsze oznacza konieczność wynajmu dodatkowej hali albo kosztownej rozbudowy. W wielu magazynach problem nie wynika z realnego braku kubatury, tylko z układu regałów, zbyt szerokich alejek, nieadekwatnego systemu składowania lub nieoptymalnego podziału stref operacyjnych.
Jeżeli celem jest zwiększenie liczby miejsc paletowych bez zmiany magazynu, trzeba spojrzeć na obiekt jak na całość. Liczy się nie tylko liczba rzędów regałów, ale również wysokość składowania, rodzaj obsługi wózkami, rotacja towaru, liczba indeksów SKU, selektywność dostępu i tempo kompletacji. Ten sam metraż może pracować zupełnie inaczej po zmianie układu magazynu.
W przypadku realizowanych przez nas projektów najczęściej okazuje się, że największy potencjał wzrostu pojemności tkwi w lepszym wykorzystaniu istniejącej przestrzeni magazynowej. Czasem wystarcza rekonfiguracja regałów paletowych, czasem potrzebna jest modernizacja całego systemu składowania, a w innych obiektach sens ma wdrożenie rozwiązań zagęszczających składowanie tylko dla wybranej grupy towarów.
W GRUPA RTC oferujemy regały magazynowe dla swoich klientów oraz rozwiązania pozwalające dopasować sposób składowania do charakteru magazynu i przechowywanego asortymentu. Zanim jednak zaproponujemy konkretne wyposażenie magazynu, analizujemy, skąd naprawdę bierze się deficyt miejsc paletowych i jakie będą skutki każdej zmiany dla logistyki wewnętrznej.
Od czego naprawdę zależy liczba miejsc paletowych
Zwiększenie pojemności magazynu nie polega wyłącznie na dostawieniu kolejnego ciągu regałów. O tym, ile palet zmieści się w hali, decyduje kilka elementów, które wzajemnie na siebie wpływają. Jeśli zmienimy tylko jeden parametr, a pominiemy pozostałe, magazyn może stać się mniej wydajny albo trudniejszy w obsłudze.
Najważniejsze czynniki to:
- wysokość użytkowa hali i realna możliwość podniesienia poziomów składowania,
- szerokość alejek roboczych wynikająca z typu wózków i sposobu manewrowania,
- rodzaj systemu regałowego oraz jego selektywność,
- struktura zapasu, czyli liczba SKU i liczba palet przypadających na jeden indeks,
- rotacja towaru i wymagany model dostępu, na przykład FIFO albo LIFO,
- układ stref przyjęcia, odkładania, kompletacji i wydań,
- ograniczenia techniczne hali, takie jak siatka słupów, posadzka, bramy czy instalacje.
W praktyce duża część magazynów funkcjonuje na układzie, który był dobry kilka lat wcześniej, ale nie odpowiada obecnej strukturze zapasów. Często rośnie liczba indeksów, zmienia się profil zamówień albo zwiększa się udział składowania buforowego dla produkcji i wtedy wcześniej poprawny system zaczyna blokować rozwój operacji.
Dlatego pierwszym krokiem nie powinno być pytanie, jakie regały kupić, tylko jak magazyn jest dziś używany. Inaczej projektuje się strefę dla wielu indeksów o małej liczbie palet na SKU, a inaczej dla jednorodnego towaru w dużych partiach. Innego rozwiązania wymaga centrum dystrybucyjne, innego zakład produkcyjny, a jeszcze innego magazyn ecommerce z zapasem paletowym i intensywną kompletacją drobnicową.
Najczęstsze przyczyny niewykorzystanej kubatury magazynu
W magazynach, które pozornie są pełne, regularnie spotykamy kilka powtarzających się problemów. Ich usunięcie może dać więcej miejsc paletowych bez ingerencji w sam budynek.
Pierwszy problem to zbyt niski poziom wykorzystania wysokości. Hala ma zapas kubatury, ale górne partie pozostają puste, ponieważ regały kończą się zbyt nisko albo nie zostały dobrane do aktualnych parametrów obiektu. W takim przypadku wykorzystanie wysokości hali często daje większy efekt niż dalsze zagęszczanie na poziomie posadzki.
Drugi problem to nadmierna liczba alejek. Regały paletowe rzędowe zapewniają bardzo dobry dostęp do każdej palety, ale jeżeli magazyn przechowuje duże partie powtarzalnego asortymentu, pełna selektywność może być po prostu za droga w przeliczeniu na zajętą powierzchnię. Wtedy część kubatury magazynu pracuje jako komunikacja, a nie jako składowanie.
Trzeci problem to układ stref operacyjnych zajmujących miejsce, które mogłoby zostać przeznaczone na składowanie. Zdarza się, że strefy buforowe, odkładcze albo kompletacyjne są większe niż wynika to z aktualnych potrzeb. Niekiedy da się je skrócić, skonsolidować lub przenieść bliżej odpowiednich procesów, bez pogorszenia przepustowości.
Czwarty problem to niedopasowanie systemu składowania do profilu zapasu. Jeżeli w magazynie dominuje mała liczba SKU, ale duża liczba palet na każdy indeks, klasyczne regały rzędowe mogą nie być najlepszym wyborem dla całej hali. Jeżeli z kolei indeksów jest bardzo dużo i każda paleta wymaga szybkiego dostępu, system zagęszczający może utrudnić pracę zamiast ją usprawnić.
Piąty problem dotyczy organizacji samych jednostek ładunkowych. Różne wymiary palet, niestabilne ładunki, brak standaryzacji lub niejednolite wysokości powodują, że poziomy składowania są ustawiane z dużym zapasem. W efekcie konstrukcja nie jest wykorzystywana efektywnie, mimo że formalnie regały są zapełnione.
Jakie rozwiązania realnie zwiększają pojemność magazynu
Nie istnieje jeden uniwersalny system, który zawsze pozwala uzyskać najwięcej miejsc paletowych. Właściwy wybór zależy od relacji między pojemnością, dostępem do towaru i wydajnością operacji. W GRUPA RTC pomagamy dobrać system regałowy do warunków konkretnego magazynu właśnie w oparciu o tę równowagę.
Regały paletowe rzędowe pozostają podstawowym rozwiązaniem tam, gdzie ważna jest selektywność i szybki dostęp do każdej palety. Ich potencjał można zwiększyć przez zmianę układu rzędów, korektę szerokości alejek, dołożenie poziomów składowania albo dostosowanie wysokości belek do rzeczywistych jednostek ładunkowych. To dobre rozwiązanie przy dużej liczbie SKU i zróżnicowanym asortymencie.
Regały wjezdne i podobne systemy zagęszczone sprawdzają się tam, gdzie składowane są większe partie jednorodnego towaru. Pozwalają ograniczyć liczbę alejek i przeznaczyć większą część powierzchni na same palety. Ograniczeniem jest mniejsza selektywność, dlatego nie będą optymalne dla magazynu z dużą liczbą indeksów i wysoką częstotliwością pobrań z pojedynczych miejsc.
System push back bywa dobrym kompromisem między zagęszczeniem a wygodą obsługi. Umożliwia składowanie kilku palet w głąb kanału i ogranicza czas wjazdu wózka do konstrukcji. Taki system warto rozważyć przy magazynowaniu partii produktów o średniej rotacji, gdy chcemy zwiększyć pojemność, ale nie chcemy całkowicie rezygnować z ergonomii pracy operatora.
Regały przepływowe znajdują zastosowanie tam, gdzie istotna jest zasada FIFO i jednocześnie zależy nam na uporządkowanym przepływie palet. Pozwalają rozdzielić strefę załadunku i pobrania, co może poprawić organizację składowania, ale wymagają bardzo świadomego zaprojektowania pod konkretny profil operacji. Nie każdy magazyn wykorzysta ich potencjał.
Systemy mobilne ograniczają liczbę stale otwartych alejek, ponieważ dostęp uzyskuje się przez przesuwanie rzędów regałów. To rozwiązanie może znacząco zwiększyć wykorzystanie powierzchni, szczególnie tam, gdzie liczba operacji pobrań nie jest skrajnie wysoka. Trzeba jednak ocenić wpływ na przepustowość i dobrać rozwiązanie do organizacji pracy magazynu.
W części obiektów warto rozważyć też antresole magazynowe, ale głównie tam, gdzie obok składowania paletowego występuje potrzeba uporządkowania kompletacji, pakowania albo zapasu drobnicowego. Sama antresola nie zwiększa liczby miejsc paletowych wprost, ale może zwolnić powierzchnię w strefie głównej i umożliwić rozbudowę układu paletowego.
Dobór rozwiązania powinien wynikać z analizy kilku pytań:
- czy magazyn potrzebuje pełnego dostępu do każdej palety,
- ile palet przypada na jeden indeks,
- jak wygląda rotacja poszczególnych grup towarowych,
- czy obowiązuje FIFO, czy dopuszczalne jest LIFO,
- jakie są wymiary i stabilność jednostek ładunkowych,
- jakimi wózkami obsługiwane są regały,
- czy celem jest maksymalna pojemność, czy równowaga między pojemnością a wydajnością.
Potrzebujesz pomocy?
Skontaktuj się z nami! Doradzimy Ci!
tel.: +48 601 811 642
e-mail: rtc.office@rtc-regaly.com
Zmiana układu magazynu często daje więcej niż zakup nowych regałów
Wiele firm zakłada, że zwiększenie liczby miejsc paletowych oznacza wymianę całego wyposażenia. Tymczasem znaczący efekt można czasem uzyskać przez przeprojektowanie istniejącego layoutu. Chodzi o takie rozmieszczenie stref i ciągów komunikacyjnych, aby składowanie zajmowało dokładnie tyle miejsca, ile faktycznie wymaga proces.
W pierwszej kolejności analizujemy zwykle strefę przyjęć i wydań. Jeżeli bufor przy dokach jest przewymiarowany przez cały tydzień, a intensywnie wykorzystywany jedynie w określonych oknach czasowych, można poszukać innego modelu odkładania. Część palet bywa przetrzymywana w strefach operacyjnych dłużej, niż to konieczne, przez co blokuje miejsce dla regałów.
Drugim obszarem jest kompletacja. W magazynach mieszanych część asortymentu o wysokiej rotacji trafia do stref ręcznego pobierania, a część pozostaje na paletach. Jeśli te strefy nie są rozdzielone logicznie, magazyn traci powierzchnię i wydłuża ścieżki przejazdu. Przemyślana organizacja przepływu może uwolnić miejsce pod dodatkowe ciągi składowania.
Trzeci element to relacja między szerokością alejek a typem wózków. Samo zawężenie alejek nie zawsze jest możliwe, ale bywa opłacalne po zmianie urządzeń transportu wewnętrznego i geometrii regałów. Taka decyzja wymaga jednak ostrożności, ponieważ pojemność nie może być zwiększana kosztem manewrowości, bezpieczeństwa i tempa pracy operatorów.
W przypadku realizowanych przez nas projektów często stosujemy podejście strefowe. Oznacza to, że nie cały magazyn musi działać na jednym systemie składowania. Towary szybkorotujące mogą pozostać w układzie bardziej selektywnym, a zapas jednorodny lub bufor produkcyjny można przenieść do systemu zagęszczonego. Dzięki temu magazyn zyskuje pojemność bez utraty kontroli nad przepływem towaru.
Bezpieczeństwo regałów przy zagęszczaniu składowania
Zwiększanie liczby miejsc paletowych nie może polegać na dopisywaniu kolejnych poziomów lub zmianie konfiguracji bez sprawdzenia warunków technicznych. Bezpieczeństwo regałów powinno być traktowane jako pierwszy filtr każdej modernizacji. Jeżeli konstrukcja nie jest dostosowana do nowych obciążeń, wysokości albo sposobu obsługi, ryzyko operacyjne rośnie bardzo szybko.
Przed zmianą układu trzeba zweryfikować między innymi nośność elementów, stan techniczny słupów i belek, jakość kotwienia, geometrię posadzki oraz możliwość bezpiecznej obsługi przez konkretne wózki. Trzeba też uwzględnić osłony, odbojnice, oznakowanie i widoczność w alejkach, szczególnie jeżeli planowane jest większe zagęszczenie ruchu.
Niebezpieczne jest również samodzielne modyfikowanie konstrukcji przez dokładanie przypadkowych elementów albo zmianę poziomów bez weryfikacji projektu. Taka praktyka może pozornie zwiększyć pojemność, ale jednocześnie pogorszyć ergonomię odkładania palet i zwiększyć ryzyko kolizji. W naszej firmie doradzamy, aby każdą zmianę traktować jako projekt techniczny, a nie prostą przeróbkę magazynu.
Duże znaczenie mają także regularne przeglądy i serwis. Nawet dobrze zaprojektowany system regałowy z czasem ulega uszkodzeniom eksploatacyjnym. Jeżeli magazyn ma przyjąć większe obciążenie operacyjne po modernizacji, stan istniejącej infrastruktury powinien zostać dokładnie oceniony przed wdrożeniem nowego układu.
Jak przygotować magazyn do modernizacji bez zatrzymywania operacji
Wzrost pojemności magazynu zwykle trzeba osiągnąć przy zachowaniu ciągłości pracy. To wymaga właściwej kolejności działań i rozsądnego podziału inwestycji na etapy. W praktyce samo wdrożenie jest często równie ważne jak wybór systemu składowania.
Proces warto rozpocząć od rzetelnej analizy danych magazynowych. Potrzebne są informacje o liczbie palet, strukturze SKU, rotacji, sezonowości, wymiarach ładunków i typowych ścieżkach przepływu. Bez tego łatwo wdrożyć system, który zwiększy pojemność jedynie na papierze.
Kolejnym krokiem jest inwentaryzacja istniejącej zabudowy oraz ocena, które elementy można wykorzystać, a które wymagają wymiany lub przebudowy. Nie każdy układ da się bezpiecznie rozbudować. Czasem sens ma częściowy demontaż i ponowny montaż w nowej konfiguracji, a czasem lepiej od razu zaprojektować strefę od nowa.
Potem trzeba zaplanować harmonogram prac. Modernizacja może być prowadzona sektorami, poza szczytem operacyjnym lub z wykorzystaniem tymczasowych stref buforowych. To szczególnie istotne w zakładach produkcyjnych i u operatorów logistycznych, gdzie przestój magazynu generuje bezpośrednie ryzyko dla całego łańcucha dostaw.
W GRUPA RTC projektujemy rozwiązania z myślą o realnej eksploatacji, a nie tylko o maksymalnej liczbie miejsc na rysunku. Oferujemy naszym klientom regały magazynowe dopasowane do rodzaju składowanego asortymentu, ale równie ważne jest dla nas to, jak system będzie montowany, jak będzie obsługiwany i czy pozostawi przestrzeń na przyszły rozwój.
Kiedy warto postawić na modernizację, a kiedy na częściową automatyzację
Nie w każdym magazynie wzrost pojemności musi być osiągany wyłącznie przez zmianę konstrukcji regałowej. Czasami ograniczeniem nie jest sama liczba miejsc, tylko sposób obsługi lokalizacji. Jeżeli operatorzy tracą dużo czasu na odkładanie i pobieranie, magazyn może wyglądać na przepełniony, choć problem leży w organizacji procesu.
W takich przypadkach warto rozważyć elementy automatyzacji magazynowej albo półautomatycznej obsługi wybranych stref, na przykład kanałów głębokiego składowania. Dobrze dobrane rozwiązanie może poprawić płynność ruchu, ograniczyć liczbę przejazdów i ułatwić korzystanie z zagęszczonych systemów składowania. Nie oznacza to jednak, że automatyzacja jest lepsza od modernizacji układu. Najczęściej sens ma dopiero wtedy, gdy odpowiada konkretnemu profilowi operacji.
Podobnie jest z systemami informatycznymi. WMS pomaga zarządzać lokalizacjami i ruchem towaru, ale sam nie stworzy dodatkowych miejsc paletowych. Jeżeli layout jest źle zaprojektowany, a system regałowy nie odpowiada strukturze zapasu, nawet bardzo dobra cyfryzacja nie usunie ograniczeń pojemnościowych.
Dlatego pomagamy klientom oddzielić dwa pytania. Pierwsze dotyczy tego, jak zwiększyć pojemność magazynu. Drugie odnosi się do tego, jak utrzymać wydajność operacji po zmianie układu. Czasem odpowiedzią jest nowa konfiguracja regałów, czasem połączenie kilku systemów, a czasem modernizacja magazynu wraz z usprawnieniem logistyki wewnętrznej.
Jak podjąć dobrą decyzję i nie stracić elastyczności magazynu
Największy błąd przy zwiększaniu liczby miejsc paletowych polega na projektowaniu wyłącznie pod bieżący stan zapasu. Magazyn powinien być przygotowany nie tylko na dzisiejsze obciążenie, ale również na zmianę asortymentu, sezonowość i rozwój firmy. System, który daje bardzo wysokie zagęszczenie, może okazać się zbyt sztywny, gdy wzrośnie liczba SKU albo zmieni się model obsługi klientów.
Przed podjęciem decyzji warto odpowiedzieć sobie na kilka praktycznych pytań:
- czy problem dotyczy całego magazynu, czy tylko wybranych grup towarowych,
- czy większa pojemność ma służyć buforowi, zapasowi długoterminowemu czy codziennej kompletacji,
- czy obecne wózki i infrastruktura pozwalają na zmianę układu,
- czy wzrost pojemności nie pogorszy czasu dostępu do towaru,
- czy rozwiązanie pozostawia możliwość dalszej rozbudowy lub rekonfiguracji.
W GRUPA RTC wspieramy klientów właśnie na tym etapie, ponieważ dobór systemów magazynowych do rodzaju działalności wymaga spojrzenia szerzej niż na samą liczbę palet. Inne rozwiązania projektujemy dla przemysłu, inne dla logistyki kontraktowej, inne dla handlu hurtowego, a jeszcze inne dla ecommerce. Znaczenie ma nie tylko to, ile miejsc potrzeba, ale także jak te miejsca mają pracować.
Dobrze przeprowadzona optymalizacja magazynu pozwala zwiększyć pojemność bez zmiany obiektu, a jednocześnie poprawić organizację składowania i uporządkować logistykę wewnętrzną. Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie w Twoim magazynie kryje się realna rezerwa miejsc paletowych, w naszej firmie pomagamy przeanalizować układ hali, dobrać odpowiedni system składowania i zaplanować bezpieczną modernizację.
Napisz do nas
Najczęściej zadawane pytania
Czy zwiększenie liczby miejsc paletowych zawsze wymaga wymiany całych regałów?
Nie. W części magazynów wystarcza rekonfiguracja obecnego układu, dołożenie poziomów składowania albo zmiana organizacji stref operacyjnych. Warunkiem jest jednak wcześniejsza weryfikacja stanu technicznego konstrukcji i dopasowanie zmian do rzeczywistych obciążeń.
Jak sprawdzić, czy magazyn ma jeszcze rezerwę pojemności?
Trzeba przeanalizować nie tylko zajętość miejsc paletowych, ale też wykorzystanie wysokości hali, szerokość alejek, strukturę SKU i czas przebywania palet w strefach buforowych. Często rezerwa nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, ponieważ gubi się w nieoptymalnym layoucie i organizacji przepływu.
Kiedy system zagęszczonego składowania ma sens?
Najczęściej wtedy, gdy magazyn przechowuje większe partie jednorodnego towaru i nie wymaga pełnego dostępu do każdej palety w każdej chwili. Przy dużej liczbie indeksów i częstych pobraniach selektywnych taki system może utrudniać pracę, mimo że zwiększy pojemność.
Czy zawężenie alejek to dobry sposób na więcej miejsc paletowych?
Może być skuteczne, ale tylko wtedy, gdy pozwalają na to typ wózków, geometria hali i zasady bezpieczeństwa. Sama zmiana wymiarów alejek bez dostosowania sposobu obsługi magazynu może zwiększyć ryzyko kolizji i spowolnić operacje.
Co warto przygotować przed konsultacją dotyczącą modernizacji magazynu?
Najlepiej zebrać dane o liczbie palet, rotacji, liczbie SKU, wymiarach jednostek ładunkowych, typach wózków i aktualnym układzie hali. Im dokładniejsze informacje, tym łatwiej dobrać system regałowy, który faktycznie zwiększy pojemność i będzie dopasowany do charakteru działalności.